Tadeusz Jackowski (1922-
do sierpnia 1944. Od października 1943r. W Oddziale Partyzanckim 34 pp AK „Zenona“,
awansowany do stopnia kaprala AK. Po wojnie był publicystą , korespondentem wojennym
na Bliskim Wschodzie dla „Życia Warszawy“ (1968-
Pochowany jest na cmentarzu parafialnym w Kornicy.
W Historii PAP oczami red. Mirosława Ikonowicza tak o nim napisano:
(…)„Zaraz po wojnie inteligencja wykrwawiona i wybita, a z kogoś tę agencję trzeba
było zrobić. Ówczesne jej kierownictwo, działając „pod płaszczem” wpływowej szefowej,
przyjmowało również takich, jak my, byłych AK-
a legitymacja PAP dawała nam jakąś osłonę” – komentował po latach ten papowski fenomen, mój dobry kolega, Tadeusz Jackowski. Były oficer AK na Podlasiu, przyszedł do „Życia Warszawy” niemal wprost z lasu, a wkrótce potem przeniósł się do Redakcji Zagranicznej PAP. Jego pseudonim partyzancki, Lanca, świetnie oddawał ułańską fantazję
i charakter Tadeusza. Okazał się znakomitym, odważnym korespondentem na Bliskim Wschodzie,
a ponadto miał mocną głowę. Jego brytyjscy koledzy, zamiast łamać sobie języki na
niewymawialnym polskim nazwisku Jackowski, nazwali go „Jack-
Z okresu okupacji zachowała się jego KENKARTA
Maria, (1924 -
Bronisław (1927 -
Walczył w szeregach Ruchu Oporu Armii Krajowej (ROAK) i WiN w okresie
IX 1944 -
Zwolniony z odbywania kary na podstawie amnestii.