Licencja na pomaganie

Pod koniec stycznia złożyliśmy do Rady Gminy wniosek o włączenie do zasobów naszej świetlicy lokalu mieszkalnego, który został zwolniony z końcem ubiegłego roku, przez dotychczasowych mieszkańców. Oczywiście jak to w naszej w Gminie bywa sprawa musi swoje odleżeć, więc wniosek trafił na dno szuflady Wójta, o dotrzymaniu jakichkolwiek terminów można było tylko pomarzyć. W międzyczasie wydarzenia nabrały całkiem nowego charakteru. Wybuch wojny na Ukrainie postawił na nogi wszystkie służby naszego kraju. Mieszkańcy włączyli się w pomoc uciekającym przed wojną Ukraińcom. Postanowiliśmy również i my jako organizacja społeczna, włączyć się w tę szlachetną akcję pomagania. W porozumieniu z Sołtysem i Radnym podjęliśmy inicjatywę, że zaopiekujemy się jedną rodziną uchodźców, umieszczając ich we wnioskowanym lokalu. Po krótkich konsultacjach z GOPS-em oraz Wicewójtem (bo przecież Wójt miał być na dłuższym zwolnieniu), otrzymaliśmy wyraźne wsparcie co do naszego pomysłu. Postawiło to na równe nogi naszego włodarza (jak się później okazało będącego jednak w pracy), zadzwonił do Prezesa Stowarzyszenia i stwierdził, że absolutnie nie ma takiej możliwości, że lokal nie nadaje się bo trzeba w nim wykonać remonty. Na sugestię, że my postaramy się dostosować lokal własnymi siłami, Wójt stwierdził, że nie ma takiej możliwości, a poza tym to On już tworzy ośrodek w Koszelówce. Cóż począć, widać nawet sprawy, które z zasady powinny łączyć, niestety dla naszego Wójta są powodem do otwierania kolejnych frontów. Widocznie w naszej Gminie trzeba mieć „licencję na pomaganie“. Społeczeństwu pozostawiamy ocenę  postępowania Gospodarza naszej Gminy.


(01.04.2022r)

wszystkie artykuły powrót do aktualności